Racuszki ze śliwkami


Racuszki ze śliwkami

Pulchniutkie i mięciutkie w środku oraz rumiane i lekko chrupiące z zewnątrz – takie są właśnie te przepyszne drożdżowe racuchy, które zrobiłam wczoraj na podwieczorek. I zaraz wszystkie znikły… A dodatek słodkich oraz soczystych śliweczek prosto z ogrodu był strzałem w dziesiątkę! Polecam 🙂

 

 

Składniki:

3 szklanki mąki

3dkg drożdży

2 łyżki cukru

szczypta soli

2 jajka

1 i 1/2 szklanki mleka

ok 6 śliwek węgierek

olej do smażenia

cukier puder – do posypania

 

 

*** Drożdże kruszymy do miseczki, zasypujemy dwiema łyżkami cukru i odstawiamy na około 10 minut ***

*** Mleko podgrzewamy – ma być ciepłe ale nie gorące (najlepsza jest taka temperatura aby można w nim zanurzyć palec i się nie oparzyć 😉 Ciepłe mleko mieszamy z drożdżami ***

*** Jajka wbijamy do miseczki, solimy i lekko mieszamy ***

*** Do drożdży z mlekiem dodajemy mąkę i jajka. Całość dokładnie mieszamy. Gotowe ciasto odkładamy na około godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia ***

*** Śliwki myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę ***

*** Na osobnym talerzyku mieszamy porcję ciasta z kilkoma kawałkami śliwek. Nie mieszamy od razu wszystkich owoców z ciastem, aby nie puściły soku i nie popsuły ciasta. Mieszamy je porcjami – jedna łyżka śliwek na dwie łyżki ciasta ***

*** Na patelni rozgrzewamy oliwę i nakładamy na nią ciasto ze śliwkami. Racuchy smażymy z dwóch stron na złoty kolor. Ważne aby podczas smażenia tłuszcz nie był zbyt gorący, ponieważ wówczas ciasto przypiecze nam się z zewnątrz, a w środku będzie nadal surowe ***

*** Usmażone racuszki odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku ***

*** Podajemy na ciepło ***

*** Po lekkim przestudzeniu posypujemy cukrem pudrem ***

*** SMACZNEGO ***

 

 

POLECAM RÓWNIEŻ:

  • IMPREZOWE HITY! POMYSŁY NA DANIA PRZEKĄSKI I PRZYSTAWKI ( zobacz tutaj )

  • PRZYJĘCIE DLA DZIECI! POMYSŁY NA DANIA I PRZEKĄSKI ( zobacz tutaj )

 

 

 

1
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krysia
Gość
Krysia

Zrobiłam je na podwieczorek, wyszły pyszne, dzieci się zajadały 🙂